BLOG CZĘŚĆ vi: PSYCHOTERAPIA I METODY LECZENIA
Jak leczyć nerwicę natręctw (OCD)? Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne można skutecznie leczyć psychoterapią.
autor: Oliwia Mazelewska- Sokołowska
Problem zaburzeń obsesyjno - kompulsywnych ( dawniej zwanych nerwicą natręctw, a obecnie wciąż w potocznym użyciu), jest bardzo uciążliwy i dotkliwy, potrafi narobić w życiu dużo kłopotów i skupić na sobie zdecydowanie zbyt wiele uwagi. Objawy nerwicy natręctw potrafią bardzo mocno wpływać na życie, relacje i codzienne funkcjonowanie.
Natrętne myśli taką mają właśnie naturę- skupiają na sobie uwagę. Jaki temat jest dla Ciebie w życiu najbardziej nośny i wzbudzi najwięcej lęku?
Proszę bardzo, właśnie taki temat staje się najlepszym kandydatem na natrętną, obsesyjną myśl. Boisz się, że możesz kogoś zranić (nie oznacza, to że fizycznie, ale np jesteś ostrożny w relacjach i nie chcesz komuś bliskiemu sprawić przykrości albo czujesz się odpowiedzialny za tą osobę)?
Proszę bardzo. Myśl natrętna o zranieniu przeradza się w myśl o ranieniu nożami lub inny rodzaj bezpośredniej agresywnej krzywdy.
Osoby, które odrzucają przemoc, będą bardziej cierpiały z powodu myśli o treści agresywnej, niż osoby dla których to jest bardziej obojętne.
Osoby, dla których wartością jest przyjaźń, szczerość i uczciwość cierpią z powodu myśli dotyczących zdrady. Osoby, które wyznają pewne ważne dla siebie zasady lub wartości o dowolnej treści, cierpią z powodu myśli, w których te wartości są łamane i przekreślane.
„a jeśli jestem złym człowiekiem?”,„a jeśli naprawdę chcę zdradzić partnera?”,„a jeśli moja orientacja jest inna niż myślę?”,
„a jeśli jestem pedofilem?”,„a jeśli mogę skrzywdzić dziecko?”,„a jeśli jestem niebezpieczny?”,
Co ciekawe, można spojrzeć na to odwrotnie, sam fakt, że te myśli wywołują tak silny niepokój moralny, często nie świadczy o braku moralności, ale wręcz o wysokim poziomie odpowiedzialności i wrażliwości etycznej.
Zrozumienie tego, jak to działa, często przynosi ulgę, ale równie często ciężar emocji z tym związanych zostaje, bo wynika z systemu wartości danej osoby.
Co z tym zrobić?
Tych rozwiązań szukamy w trakcie terapii.
Czemu szukamy?
To jest coś, co bywa złożone. Poznajemy te wartości, co jest w życiu ważne, poruszamy tematy tożsamości i tego, co ukształtowało daną osobę. Rozmawiamy o osobowości np. o cechach takich jak perfekcjonizm albo wysoki poziom odpowiedzialności.
Nie chodzi przecież o to, aby zmieniać strukturę wartości i zasad danej osoby (nawet jeśli bywa dość surowy), ale o to, aby znaleźć taki sposób, aby można było go pogodzić z tym, jak można z nim z korzyścią dla siebie żyć.
Odpowiedzialność i perfekcjonizm nie są przecież niczym złym, ale może nie za wszytko trzeba się czuć odpowiedzialnym, albo nie w każdej dziedzinie życia być perfekcyjnym.
Jak to zwykle w internecie krąży wiele mitów na temat OCD, a także informacji o mniej nowoczesnych, tradycyjnych metodach terapii, łącznie ze sposobami radzenia sobie z OCD, które ujmują ten temat w sposób zbyt wąski, co prowadzi do koncentracji na walce z samymi myślami natrętnymi albo na przeprowadzaniu ekspozycji, co nie zawsze przynosi zadowalające rezultaty (np. CBT - terapia poznawczo-behawioralna szczególnie jej tradycyjne podejście).
Wiele razy spotkałam się również z tym, że ktoś miał informacje, że tzw. nerwica natręctw to "choroba" już na zawsze.
Poszukiwanie rozmaitych sposobów kontroli i pozbywania się myśli (obsesji), walczenia z przymusem sprawdzania i rytuałów (kompulsji), a także tłumienia lęku powoduje odwrotne efekty.
Dlaczego?
Jest to po prostu sprzeczne z tym, jak działa układ nerwowy i ludzka uwaga.
Ponadto w nowoczesnych sposobach myślenia traktuje się zaburzenia obsesyjno-kompulsywne nie tylko jako pojedynczy objaw, ale dostrzega się cały kontekst okoliczności życiowych i relacji w życiu osoby.
Dzięki temu, że w terapii ujmujemy ten problem całościowo, a nie tylko skupiając się na objawach, terapię systemową uważa się za skuteczną metodę pomagającą osobom dotkniętym tą chorobą zrozumieć i złagodzić objawy zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych w perspektywie długoterminowej.
Bez sensu?
Popatrz, to jest właśnie to, co powoduje, że nie możesz przestać myśleć o tym, co Ci się nie podoba.
Jak to możliwe?
Uwaga wzmacnia myśli, a każda myśl będzie nabierała dla Ciebie większego znaczenia, im więcej uwagi jej poświęcisz.
Jednocześnie nic nie jest znaczące, jeśli nie nadasz temu znaczenia. Może nie robisz tego celowo i intencjonalnie, ale to Ty sam/ sama nadajesz znaczenie niechcianym myślom, uznając, że te myśli świadczą o Tobie.
Coś jest dla Ciebie ważne, po prostu się tym zajmujesz i jest to całkowicie normalne.
To czemu zajmujesz się tymi myślami? Przecież nie są ważne...
Właśnie o to chodzi, że te nieważne myśli stają się niechcąco ważne, gdy nadajesz im znaczenie.
Na przykład?
Możesz uznawać, że od tego, co pomyślisz, zależy np. Twój honor albo to, kim jesteś i jaka jest Twoja tożsamość. Widzisz, jak to działa? Nic dziwnego, że walczysz z tymi myślami tak wytrwale.
Z tego powodu. Gdy tylko ktoś zmagający się z natrętnymi myślami porzuca pomysł, że pewne myśli należy tłumić, zaczyna się doświadczać ulgi.
Jak to zrobić? Właśnie do tego zmierzamy w terapii. Czasem rozmawiamy wtedy o wartościach, o tym, co ważne i jak to pogodzić z tym, co się myśli.
Może Cię to zdziwić, ale terapia nie okaże się skuteczna, gdy wyeliminujesz niechciane myśli, ale wtedy gdy przestaniesz im nadawać takie znaczenie, które powoduje, że zaczynasz z nimi walczyć.
W trakcie terapii możesz odkryć, że możesz je zostawić bez nadawania im jakiegokolwiek znaczenia. "To jest wolność człowieka, aby nadawać myślom takie znaczenie, które służy jego życiu albo nie nadawać im żadnego znaczenia…"- mówi superwizor i specjalista terapii systemowej (SG, IGST)- Johannes Faupel.
Nie chodzi tu o przekonywanie siebie, że myśli "nic nie znaczą", ale o możliwość pozostania przy ich obecności bez automatycznego uznawania ich za dowód tego, kim jestem.
Jak to możliwe? Po prostu przestaniesz siebie oceniać przez pryzmat tych myśli (dobry/ zły, moralny/ niemoralny), a wtedy z czasem mogą stać się neutralne.
Możesz zyskać więcej świadomości i kontaktu z emocjami, jakich doświadczasz. Czasem samo doświadczanie tych emocji powoduje, że można je blokować odczuwając z ich powodu wyrzuty sumienia.
Tak, gdy jest dużo odpowiedzialności poczucia winy też jest sporo. I może nie byłoby w tym niczego niewłaściwego, gdyby nie to, że to poczucie winy ujawnia się głównie jako wyrzuty sumienia, które raczej gnębią, niż w czymś pomagają. W terapii możesz odkryć, że poczucie winy to emocja, która też może się przydać, ale tylko wtedy gdy przypomina o wartościach i o tym, co w życiu ważne i nadaje kierunek, zamiast powodować wyrzuty i karę.
Na przykład:
Możesz w bardziej świadomy sposób brać odpowiedzialność za różne sprawy w życiu, zyskać więcej świadomości co jest w życiu ważne.
Możesz zacząć zauważać, że próbujesz pogodzić troskę o innych ludzi z własnymi potrzebami albo bierzesz na siebie więcej, niż jesteś w stanie unieść.
Możesz z większą świadomością wybierać, np. w czym i kiedy perfekcjonizm jest cechą pożądaną, a kiedy przeszkadza. Trochę jak "supermoc", z której możesz skorzystać lub nie. Być może zyskasz więcej wyrozumiałości wobec siebie, jeśli oczywiście zauważasz, że traktujesz się z dużą surowością i masz zbyt dużo krytyki wobec siebie.
W toku terapii możesz zacząć więcej kontaktu ze swoimi emocjami i potrzebami, możesz zyskać w tym więcej świadomości, sprawstwa i kontroli. Gdy zmienia się Twój sposób rozumienia siebie i emocji, zaczynają zmieniać się również relacje.
Naprawdę. I dzieje się to czasem prawie samo, gdy tylko zyskasz tą wolność, aby móc myśleć to, co myślisz i czuć to, co czujesz, akceptując jednocześnie, że te myśli nawet jak przejdą Ci przez głowę, nie będą miały znaczenia albo będą miały tylko całkiem inne, ale tylko Ty o tym decydujesz. A potem w końcu te myśli po prostu się rozpłyną, bo już nie będą miały Twojej uwagi.
Jeśli chcesz przez to przejść ze mną, zapraszam na psychoterapię online.
Osoby cierpiące na nerwicę natręctw walczyły czasem z obsesjami i kompulsjami przez wiele lat, z tego powodu bywają zrezygnowani albo nawet doświadczają objawów depresji. Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne organizowało sposób codziennego życia na tyle długo, że trudno oderwać się od codziennych rytuałów, gdy wszystko kojarzy się z natrętnymi czynnościami. Na przykład przechodzenie obok drzwi, kontakt z określonymi kolorami, mycie rąk w określonych momentach.
Brak pośpiechu, cierpliwość, wyrozumiałość wobec siebie akurat właśnie w przypadku zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego są szczególnie ważne.
Leczenie natręctw nie polega wyłącznie na próbie zatrzymywania myśli, ale często również na zmianie sposobu rozumienia siebie, emocji oraz często również zmiany podejścia do takich cech jak odpowiedzialność, perfekcjonizm, wyrozumiałość, zdolność do współczucia sobie. To podarowanie sobie tego czasu i cierpliwości sprawi, że leczenie będzie przebiegało szybciej.
Diagnoza nerwicy natręctw (zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych OCD) oznacza, że natrętne myśli, przymus wykonywania określonych czynności, rytuały lub kompulsje zaczynają zajmować bardzo dużo miejsca w życiu i powodują cierpienie psychiczne, lęk albo trudności w codziennym funkcjonowaniu. Sama diagnoza nie oznacza jednak, że myśli te definiują człowieka albo świadczą o jego moralności czy intencjach.
Trudno ująć to w jednej, konkretnej poradzie. Nikt nie chce mieć natrętnych myśli i to naturalny odruch próbować się ich pozbyć, gdy stanowią tak uciążliwe objawy. Trudno również powstrzymać ten impuls, podszyty silnym lękiem, który zmusza do wykonywania pewnych czynności, nawet jeśli się o tym doskonale wie, jak one bardzo są irracjonalne. Jednak to właśnie stanowi istotę nerwicy natręctw, że tak trudno się przed tym powstrzymać.
Nie istnieje jedna prosta przyczyna powstawania nerwicy natręctw. U wielu osób duże znaczenie mają takie cechy jak wysoki poziom odpowiedzialności, perfekcjonizm, trudność w tolerowaniu niepewności albo silna potrzeba kontroli. Natrętne myśli bardzo często dotyczą właśnie tego, co dla człowieka jest ważne moralnie i emocjonalnie.
Jeszcze do niedawna były klasyfikowane w psychiatrycznej diagnozie jako zaburzenia lękowe, obecnie w najnowszej klasyfikacji icd-11 uzyskały odrębną kategorię diagnostyczną. Zmiana ta wiąże się z coraz lepszym rozumieniem specyfiki OCD, nie jest ono związane wyłącznie z lękiem, ale także z takimi zjawiskami jak przymus neutralizowania myśli, wysokie poczucie odpowiedzialności, wstyd czy poczucie winy.
Na temat przyczyn nerwic, szczegółowy tekst znajdziesz tutaj: Przyczyny nerwicy - skąd się bierze nerwica lękowa (zaburzenia lękowe)?
Leczenie nerwicy natręctw może obejmować psychoterapię, a w części przypadków warto skonsultować się ze specjalistą lekarzem psychiatrą, który wdroży odpowiednie leczenie farmakologiczne (są to często leki wychwytu zwrotnego serotoniny, leki z grupy ssri). Nie zawsze wszyscy decydują się na farmakoterapię, która jest w tym przypadku metodą leczenia z wyboru. Leki szybciej obniżają napięcie i przynoszą ulgę, jednak aby osiągnąć długotrwałe efekty, psychoterapia jest często bardzo ważną rolę w odzyskiwaniu zdrowia psychicznego.
Psychoterapia może skutecznie pomóc w nerwicy natręctw myślowych, proces terapeutyczny został już opisany w powyższym tekście. Na temat terapii systemowo- narracyjnej, w oparciu o którą pracuję, dowiesz się tu: Terapia systemowo- narracyjna- na czym polega?
Istnieje wiele badań potwierdzających, że ten rodzaj terapii stanowi skuteczne leczenie zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych, a także lęku i innych problemów o tle nerwicowym.
Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się na temat leczenia nerwic / zaburzeń lękowych sprawdź główny tekst nie tylko o leczeniu nerwicy natręctw: Jak leczyć nerwicę lękową? Przewodnik po psychoterapii i metodach leczenia.
ICD-10. Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. Rewizja dziesiąta. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”, Instytut Psychiatrii i Neurologii, Kraków–Warszawa 2000.
WORLD HEALTH ORGANIZATION. International Classification of Diseases (11th Revision) [online]. 2019 [dostęp: 06.05.26]. Dostępny w Internecie: https://icd.who.int/en
https://www.zwaenge.net/ueber-den-autor/
Oliwia Mazelewska- Sokołowska- Psycholog, psychoterapeuta, założyła i prowadzi stronę totylkostrach.pl, z osobami zmagającymi się z lękiem, atakami paniki, objawami psychosomatycznymi czy zaburzeniami obsesyjno- kompulsyjnymi (zaburzenia lękowe) pracuje od 2005 r. Szereg szkoleń w rekomendowanych szkołach psychoterapii, połączone z wieloletnim doświadczeniem klinicznym tworzą warsztat pracy terapeutycznej na wysokim poziomie efektywności. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim oraz m.in. 5- letni atestowany kurs psychoterapii systemowej w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej w Poznaniu, łącznie ponad 1600 h z psychoterapii. Pracuje w nurcie systemowym oraz narracyjnym.
Komentarze:
USŁUGI:
Konsultacje z psychologiem online
Psychoterapia online
Konsultacje telefoniczne
Znajdziesz nas na:
Copyright © 2019- 2026 by totylkostrach.pl