autor: Oliwia Mazelewska- Sokołowska
Jeśli chcesz w najlepszy możliwy sposób pomóc bliską osobę, która cierpi z powodu ataku paniki mam tutaj kilka wskazówek.
Trudno sobie wyobrazić co czuje druga osoba, jeśli sami czegoś nie doświadczyliśmy. Niezależnie od tego nic nie ma takiej wartości jak szczere zrozumienie płynące od drugiej osoby. Najgorsze co możesz zrobić to potraktować lęk bliskiej osoby w sposób mało poważny, uznając, że przecież może się wziąć w garść lub po prostu przestać.
"Weź się w garść", „Naprawdę nie jest tak źle” lub „Nie boję się”- to słowa, które mogą być odebrane jako umniejszanie i bagatelizowanie tego trudnego stanu emocjonalnego.
Osoba, która przeżywa nagły napad lęku, postrzega sytuację inaczej i dla niej lęk jest realny.
Osoba doświadczająca ataku paniki przeżywa wiele trudnych emocji oprócz samego lęku i paniki, jest to również wstyd, poczucie winy, że w ogóle u niej te ataki paniki występują. Z tego powodu, zadanie prostych pytań: „Jeśli usiądę obok, to może Ci pomóc?” lub „Czy chcesz, żebym Ci towarzyszył/- ła?”, może być cenne, choć wydaje się oczywiste. Pytając w ten sposób, pokazujesz szacunek, a osoba w panice zyskuje więcej wpływu nad tą sytuacją. Jest to przecież możliwe, że może chcieć przechodzić przez to samodzielnie.
Osoba z atakiem paniki może mieć trudności z jasną komunikacją, uwagą i zrozumieniem. Staraj się mówić wolniej, krótkimi klarownymi zdaniami, na które można odpowiedzieć skinieniem lub potrząśnięciem głowy. Jeśli będziesz mówić wolniej, oddychać wolniej, osoba z atakiem ma szansę "dostroić się" tym rytmem do Ciebie. Pamiętaj jednak żeby nie uprościć sposobu mówienia tak, że ktoś się poczuje jak "małe dziecko" lub ktoś słabszy, kto wymaga opieki. Traktuj osobę, którą chcesz wesprzeć jak równorzędnego partnera, a nie jak kogoś "kto sobie nie radzi"- w ten sposób dodasz sił, w przeciwnym razie będziesz je po prostu odbierać.
Nagła panika jest bardzo intensywna, ale niegroźna fizjologicznie. Jeśli wejdziesz w rolę ratownika w zagrożeniu, możesz swoją postawą komunikować potwierdzenie osobie w panice, że jest niebezpiecznie. Dlatego nie zapomnij, że pomoc nie polega na „ratowaniu”, tylko na towarzyszeniu w czymś, co minie.
Czasem wystarczy obecność i proste zdania:„Jestem tu.”„Możemy chwilę posiedzieć razem.”
To naprawdę trudne, zwłaszcza gdy pojawiają się silne objawy somatyczne, takie jak zawroty głowy, uczucie osłabienia czy wrażenie, że zaraz coś się stanie. Naturalną reakcją jest wtedy chęć przejęcia kontroli, „zrobienia czegoś”, uratowania sytuacji.
Warto jednak pamiętać, że nadmierne przejmowanie kontroli może wzmacniać przekaz: „nie radzisz sobie, trzeba Cię ratować”, może to bardzo osłabiać, wzmacniać poczucie bezradności, niemocy, właśnie szczególnie w tej sytuacji. A tymczasem potrzeba tu czegoś przeciwnego.
Z tego powodu lepiej:
zaproponuj coś prostego, np. usiądźmy na chwilę, oprzyj siępomóż znaleźć stabilną pozycję, kontakt z podłożempo prostu bądź obok, bez pośpiechu
Może wydawać się to mało i jeśli oczekujesz od siebie czegoś specjalnego, tu naprawdę mniej znaczy więcej. Ciepła i życzliwa obecność, może być cenniejsza od najsprytniej wyglądającej techniki i porady.
Jeśli pojawiają się zawroty głowy, warto najpierw zadbać o fizyczny komfort:
– usiąść razem– oprzeć się o coś stabilnego– nie zmuszać do stania „bo zaraz przejdzie”
Zamiast skupiać uwagę na objawach („kręci się bardziej?”), lepiej pomóc wrócić do kontaktu z tym, co stabilne:
„Poczuj, że siedzisz.”
"Masz pod sobą oparcie.”
„Jesteś tutaj.”
Duszność jest jednym z najbardziej przerażających objawów paniki. Pojawia się wrażenie, że brakuje powietrza, że „nie da się oddychać”.
W takiej sytuacji bardzo łatwo, z troski, zacząć instruować:„Oddychaj głęboko”„Zrób wdech, wydech”
I choć brzmi to pomocnie, często nasila napięcie. Kiedy ktoś zaczyna kontrolować oddech w trakcie ataku, jeszcze bardziej skupia się na nim. Każdy oddech staje się „sprawdzany”, a to może zwiększać nasilenie duszności.
Krótko mówiąc, zamiast naprawiać i kontrolować oddech lepiej tworzyć warunki, w których oddech sam się uspokoi.
Co robić?
Możesz:
– mówić spokojnie– nie przyspieszać– być obok
Czasem wystarczą słowa:„Nie musisz teraz nic robić.”„Jestem tu.”
Niektóre reakcje wobec osoby przeżywającej napad lęku są bardzo naturalne, ale mogą nasilać lęk:
– dopytywanie o każdy objaw,– ciągłe sprawdzanie: „czy już lepiej?”,– próby natychmiastowego uspokojenia,– instrukcje typu „oddychaj teraz tak i tak”,– zapewnienia „nic Ci nie jest”, które mogą być odbierane jako niezrozumienie.
Nie pomożesz, próbując kontrolować to, co się dzieje.
Im bardziej próbuje się opanować lęk tzn. zatrzymać go, przyspieszyć jego koniec, sprawdzić, czy już mija, tym bardziej uwaga pozostaje skupiona właśnie na nim.
Każde pytanie „czy już lepiej?”, każde analizowanie lękowych objawów, każda próba „uspokojenia na siłę” może niechcący podtrzymywać napięcie i stres. To działa trochę paradoksalnie. Im więcej kontroli, tym mniej poczucia bezpieczeństwa.
Organizm w stanie lęku jest już pobudzony. Szuka sygnałów zagrożenia. Jeśli w otoczeniu pojawia się pośpiech, napięcie, próby „ratowania sytuacji”, może to zostać odczytane jako potwierdzenie, że rzeczywiście dzieje się coś niebezpiecznego.
Z tego powodu, zamiast dążyć do przejęcia kontroli nad objawami lub nad emocjami drugiej osoby (co i tak jest zdecydowanie niemożliwe), lepiej jest dążyć do takich warunków, w których organizm może się sam wyciszyć.
Co może pomóc na objawy lęku?:
Czasem to właśnie ta pozornie „zwykła” obecność ma najważniejsze działanie, bo organizm drugiej osoby zaczyna odbierać coś innego niż zagrożenie. Zamiast sygnału alarmu pojawia się sygnał bezpieczeństwa.
I wtedy lęk stopniowo zaczyna opadać.
Możesz próbować wesprzeć bliską osobę w szukaniu wsparcia, podjęciu psychoterapii. Na taki krok często ciężko się zdecydować, osoby, które przeżywają lęk, doświadczają wiele wstydu i poczucia winy, że nie potrafią poradzić sobie z tym samodzielnie. Bardzo trudno jest zdecydować się na szukanie pomocy. Psychiatra, psycholog/ psychoterapeuta- to specjaliści, do których należy się udać, szczególnie jeśli ataki się powtarzają, istnieje ryzyko, że mogą utrwalić się i przerodzić w zaburzenia lękowe.
POPRZEDNI
NASTĘPNY
Oliwia Mazelewska- Sokołowska- Psycholog, psychoterapeuta, założyła i prowadzi stronę totylkostrach.pl, z osobami zmagającymi się z lękiem, atakami paniki, objawami psychosomatycznymi czy zaburzeniami obsesyjno- kompulsyjnymi (zaburzenia lękowe) pracuje od 2005 r. Szereg szkoleń w rekomendowanych szkołach psychoterapii, połączone z wieloletnim doświadczeniem klinicznym tworzą warsztat pracy terapeutycznej na wysokim poziomie efektywności. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim oraz m.in. 5- letni atestowany kurs psychoterapii systemowej w Wielkopolskim Towarzystwie Terapii Systemowej w Poznaniu, łącznie ponad 1600 h z psychoterapii. Pracuje w nurcie systemowym oraz narracyjnym.
Komentarze:
USŁUGI:
Konsultacje z psychologiem online
Psychoterapia online
Konsultacje telefoniczne
Znajdziesz nas na:
Copyright © 2019- 2025 by totylkostrach.pl